Dobrze dobrany krem to połowa sukcesu w wyglądzie naszej cery. Twarz jest naszą wizytówką i fajnie o nią zadbać w odpowiedni sposób. Dzisiaj opowiem Wam o kremie do twarzy, którego używałam do tej pory. Zapraszam..
SORAYA Vitamin B3 - Cera tłusta i mieszana
Matująco-nawilżający krem na dzień
Od producenta
- Cel - Przywrócić cerze tłustej i mieszanej równowagę. Szybko i na długo wyeliminować błyszczenie się skóry. Zredukować niedoskonałości takie jak rozszerzone pory, zaskórniki i wypryski. Zapewnić skórze optymalne nawilżenie, a jednocześnie efekt matowości, by wyglądała ładnie i zdrowo.
- Witamina B3 - aktywnie włącza się w proces regulacji pracy gruczołów łojowych w skórze. Ogranicza wydzielanie sebum, przez co zmniejsza przetłuszczanie się skóry. Redukuje wielkość porów i stany zapalne.
- Mikrosfery matujące - specjalne cząstki polimerowe, które mają zdolność do pochłaniania sebum z powierzchni skóry. Zapewniają szybką eliminację błyszczenia oraz długotrwały efekt matowości.
- Efekty - szybki i długotrwały efekt matujący, redukcja nadmiernego wydzielania sebum w tłustych partiach skóry, zmniejszenie widoczności rozszerzonych porów, redukcja ilości zaskórników i innych niedoskonałości, nawilżona i jędrna skóra.
- Skład - niestety składu Wam nie podam, bo pudełko po kremie już dawno wylądowało w koszu na śmieci :(
Krem zamknięty jest w bardzo ładnym przeźroczystym, szklanym słoiczku o pojemności 50 ml. Cena jest przystępna, bo chyba około 20 zł, ja kupiłam go w 40% zniżce w Rossmannie. Można go dostać praktycznie w każdej drogerii - Natura, Rossmann, itd.
Ma bardzo lekką, żelową konsystencję i jest bardzo wydajny. Miałam go od maja do grudnia, ubiegłego roku przy codziennym stosowaniu. Wchłania się bardzo szybko i idealnie nadaje się pod makijaż, nie zauważyłam efektu rolowania a co najważniejsze nie zapycha porów.
Co do nawilżania i matowienia skóry to u mnie spełnił wymagania. Oczywiście skóra nie była matowa przez cały dzień, ale dawał rade w czasie wyjścia na uczelnie czy imprezę.
Jako, że skórę mam dość problematyczną i niestety jestem alergikiem to nie wywołał u mnie żadnych podrażnień, co zaliczam na duży plus. Skóra twarzy staje się aksamitna i miła w dotyku. Wrócę do jego stosowania przy najbliższej okazji.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz